Kobieta Orientu
Słownik Totalnej Biologii
Tu powstaje słownik totalnej biologii, który pozwoli Ci zrozumieć co przez chorobę komunikuje Twoje ciało.
Premiera już niebawem!
ADHD
W podejściu Totalnej Biologii zachowanie dziecka określane jako ADHD bywa rozumiane jako zapis bardzo wczesnego napięcia z okresu ciąży. Chodzi o historię, w której ruch dziecka w brzuchu staje się dla mamy sygnałem życia i źródłem ulgi.
Jeśli w ciąży pojawia się zagrożenie, konieczność leżenia, krwawienia albo duży lęk, mama może zacząć często „nasłuchiwać” dziecka. Zamiast spokoju pojawia się czuwanie. Gdy maluch się poruszy, napięcie opada. Gdy jest ciszej, wraca niepokój i sprawdzanie. W takim obrazie ruch zaczyna mieć znaczenie emocjonalne: „poruszasz się = żyjesz = mogę odetchnąć”. Dziecko może „zabierać” ten zapis ze sobą dalej. Już po narodzinach jego ciało jakby nie przestaje informować otoczenia: „jestem, żyję, jestem tutaj”. Nadaktywność w tej narracji nie jest traktowana jako złośliwość ani brak wychowania, tylko jako automatyczna strategia przetrwania i sygnał bezpieczeństwa.
Inny wątek to temat uwagi. Gdy w czasie ciąży matka doświadcza silnej frustracji związanej z tym, że partner jest pochłonięty czymś innym (pracą, sportem, własnymi celami) i „nie ma go emocjonalnie”, może narastać w niej napięcie wobec koncentracji skierowanej na „niewłaściwy obiekt”. Totalna Biologia opisuje to jako możliwy wzorzec, który później odbija się w dziecku trudnością w utrzymaniu skupienia. Jak wesprzeć dziecko? Konieczny jest powrót do historii z okresu prenatalnego i nazwanie jej na głos. Rodzic, który opowiada o swoim stresie, lęku i napięciu z tamtego czasu, daje dziecku sygnał: „widzę to, rozumiem, już nie musisz mnie uspokajać ruchem, jest bezpiecznie”. Rozmowa czy szeptanki przez sen mają moc obniżania napięcia i przywracania większego spokoju w zachowaniu.
Jeśli w ciąży pojawia się zagrożenie, konieczność leżenia, krwawienia albo duży lęk, mama może zacząć często „nasłuchiwać” dziecka. Zamiast spokoju pojawia się czuwanie. Gdy maluch się poruszy, napięcie opada. Gdy jest ciszej, wraca niepokój i sprawdzanie. W takim obrazie ruch zaczyna mieć znaczenie emocjonalne: „poruszasz się = żyjesz = mogę odetchnąć”. Dziecko może „zabierać” ten zapis ze sobą dalej. Już po narodzinach jego ciało jakby nie przestaje informować otoczenia: „jestem, żyję, jestem tutaj”. Nadaktywność w tej narracji nie jest traktowana jako złośliwość ani brak wychowania, tylko jako automatyczna strategia przetrwania i sygnał bezpieczeństwa.
Inny wątek to temat uwagi. Gdy w czasie ciąży matka doświadcza silnej frustracji związanej z tym, że partner jest pochłonięty czymś innym (pracą, sportem, własnymi celami) i „nie ma go emocjonalnie”, może narastać w niej napięcie wobec koncentracji skierowanej na „niewłaściwy obiekt”. Totalna Biologia opisuje to jako możliwy wzorzec, który później odbija się w dziecku trudnością w utrzymaniu skupienia. Jak wesprzeć dziecko? Konieczny jest powrót do historii z okresu prenatalnego i nazwanie jej na głos. Rodzic, który opowiada o swoim stresie, lęku i napięciu z tamtego czasu, daje dziecku sygnał: „widzę to, rozumiem, już nie musisz mnie uspokajać ruchem, jest bezpiecznie”. Rozmowa czy szeptanki przez sen mają moc obniżania napięcia i przywracania większego spokoju w zachowaniu.
